Miliony na drogę, wywłaszczenia i działka wójta w tle. Awantura w Jeżowie Sudeckim

Miał być zwykły remont lokalnej drogi. Mieszkańcy Jeżowa Sudeckiego twierdzą jednak, że pod niewinnie brzmiącą nazwą inwestycji ukryto budowę nowego odcinka prowadzącego m.in. do działki wójta. Inwestycja oznacza wywłaszczenie gruntów mieszkańców i wyburzenie nowo budowanych domów.

- Wójt może sobie palcem na mapie wyznaczyć drogę, gdzie mu się podoba i ją wybudować – mówi Marcin Dülz.

Pół roku temu pan Marcin rozpoczął budowę domu na ziemi odziedziczonej po swoich rodzicach w Jeżowie Sudeckim. Niestety wiele wskazuje na to, że nigdy jej nie dokończy. Jego działka ma zostać wywłaszczona pod drogę. W podobnej sytuacji jest również jego brat.

- Cała jedna moja działka budowlana zostanie zajęta przez budowę drogi. Właściciele ziemi mogą się dowiedzieć praktycznie, jak już za płotem stoi koparka, że za chwilę ktoś wjedzie i będzie burzył im nowo budowany dom - alarmuje Marcin Dülz.

- Patrzę przez okno, ktoś robi pomiary na ulicy. Okazało się, że to był projektant, który już kończył projekt budowy drogi w tej okolicy – wspomina Tomasz Dülz.

ZOBACZ: Ogromne zbiorniki na paliwo za oknami. To samowola budowlana

Koncepcją budowy nowej drogi byli zdziwieni nie tylko pan Tomasz i pan Marcin. Okazuje się, że nie spodziewali się jej również radni Jeżowa Sudeckiego, którzy w głosowaniu zatwierdzili projekt, który nie do końca znali.

- Projekt ten był procedowany w 2024 roku, w momencie kiedy uchwalany był budżet na rok 2025 i był zapisany jako zadanie wieloletnie. Na rok 2025 był tylko projekt przebudowy ulicy Bocznej, ani słowa o ulicy Dworcowej. O przebudowę tej pierwszej wnioskowali sami mieszkańcy, bo w bardzo złym stanie była. Nie otrzymaliśmy żadnej informacji, że pod kryptonimem przebudowy ulicy Bocznej kryje się o wiele większe zadanie – mówi Marcin Ryłko, radny gminy Jeżów Sudecki.

- Zadanie w budżecie gminy zostało zatwierdzone przez radę gminy. Zadanie pod tytułem bodajże „przebudowa ulicy Bocznej”, ale zawsze jest to jeden z tytułów, który jest uogólnieniem, bo zadanie dzieje się na wielu działkach – przekonuje Edward Dudek, wójt gminy Jeżów Sudecki.

Inaczej widzi to radny Marcin Ryłko.

- Poczuliśmy się po prostu oszukani. Zapytaliśmy, dlaczego to zadanie ma nazwę, która absolutnie nie sugeruje skali tego zadania. Przebudowa ulicy Bocznej będzie tą mniejszą częścią całości, o której się później dowiedzieliśmy. Wójt odparł, że każde zadanie musi mieć jakąś nazwę – twierdzi radny.

ZOBACZ: Centrum wsi, ale budować nie wolno. Wszystko przez niejasne przepisy

Rada gminy zdecydowała więc o remoncie ulicy Bocznej, ale tak naprawdę w ramach tej inwestycji ma powstać zupełnie nowy odcinek, zupełnie innej ulicy - czyli ulicy Dworcowej. Wójt twierdzi, że to absolutny przypadek, że akurat przy tej ulicy znajduje się jedna z jego działek.

- Gdyby ktoś chciał tak mówić, to by droga prowadziła tylko i wyłącznie do mojej działki. Moja działka jest w połowie tej drogi. To oczywiście przypadkowo się złożyło - zapewnia wójt.

Mieszkańcy mają inne zdanie.

- Wójt prowadzi drogę do swojej prywatnej działki za ponad 5 milionów złotych. I ta inwestycja przewiduje, że wójt sam siebie wywłaszczy, bo ta droga będzie też szła po jego działce, wywłaszczy się na 1300 metrów kwadratowych – mówi Tomasz Dülz.

- Gmina zrobi wójtowi drogę, za którą mu jeszcze zapłaci. Tak to wygląda – dodaje Jarosław Szatkowski, były sołtys Jeżowa Sudeckiego.

- Decyzję w takie sprawie wydaje starosta powiatowy – podpowiada wójt Dudek.

ZOBACZ: Specjaliści nie wiedzą, na co chorują dzieci. Rodzina walczy o każdy dzień

Po to, żeby maksymalnie uprościć i skrócić procedury oraz udaremnić ewentualne protesty, wójt zastosował tzw. procedurę ZRID - Zezwolenie na Realizację Inwestycji drogowej. Są to przepisy stworzone w celu skrócenia procedur wywłaszczeniowych przy budowie autostrad. Korzystają z nich jednak również władze samorządowe.

- O tym, że taka procedura istnieje w polskim prawie, dowiedziałem się parę miesięcy temu, jak zacząłem czytać. I było dla mnie to trudne do zrozumienia, że właściciele ziemi mogą się dowiedzieć praktycznie jak już za płotem stoi koparka, że za chwilę ktoś wjedzie i będzie burzył nowo budowany dom. I tutaj mieszkańcy mieliby trzydzieści dni, żeby szukać sposobu na rozmowę już nie z wójtem, który to jakby wymyślił, tylko już ze starostwem – opowiada Tomasz Petroniuk, mieszkaniec Jeżowa Sudeckiego.

- W momencie, kiedy dowiedzieliśmy się o tej inwestycji, chodziliśmy do gminy wielokrotnie, na komisje, na rady gminy, żeby zaprotestować. Jednak odpowiedź z gminy była cały czas taka sama: już nic nie zmienimy. Tutaj została droga w ten sposób wytyczona, jest zaprojektowana i taki projekt został złożony do starostwa powiatowego. Obecnie proceduje się w starostwie – dodaje Marcin Dülz.

ZOBACZ: Odzież i buty jak paliwo i papierosy. Nowe przepisy paraliżują targowiska

O wyjaśnienia pytamy więc Mirosława Góreckiego, starostę powiatu karkonoskiego.

- Nie możemy tego zatrzymać, musimy dokończyć procedury. ZRID tak działa, niestety. Wpłynął wniosek przygotowany przez gminę do starostwa i my mamy obowiązek przeprowadzić tę procedurę. Mogę jednak porozmawiać z wójtem. Po nagraniu na pewno zadzwonię do niego – tłumaczy Mirosław Górecki.

- Starostwo ma czas do końca czerwca, czy do początku lipca, żeby wydać decyzję. No i obawiamy się, że zostaniemy wywłaszczeni - komentuje Marcin Dülz.

Starosta powiatu karkonoskiego obiecał pomoc. A tymczasem panu Marcinowi najprawdopodobniej zostaje jedynie walka przed sądem administracyjnym.   

*Wójt początkowo zgodził się na wywiad, usiadł przed naszą kamerą, ale potem zgodę wycofał. Jego wypowiedzi jednak pokazujemy, żeby mieli Państwo pełen obraz problemu.

 

Oglądaj inne reportaże tego reportera

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX