Wujek gwałcił dzieci i płacił

Jacek C. przez 10 lat gwałcił pięcioro dzieci swojej siostry! Ich rodzice nie tylko o wszystkim wiedzieli. Dzieci dostawały od pedofila pieniądze i przekazywały matce! Dziś zapadł ostateczny wyrok w tej sprawie. Jacek C. został skazany na 10 lat więzienia, a rodzice usłyszeli wyroki w zawieszeniu. Dzieci nadal będą przebywać pod ich opieką.

- On stale z dziećmi chodził., wszędzie. Matki, ojca ja nie widziałam z nimi nigdy – mówi sąsiadka rodziny C.

Przez ponad dziesięć lat w domu państwa C. rozgrywał się dramat. Mieszkający z rodziną wujek – Jacek C. gwałcił pięcioro dzieci swojej siostry. Najstarsze z dzieci miało wtedy 8 a najmłodsze 3 lata. Rodzice o wszystkim wiedzieli. Nie mieli nic przeciwko temu, ponieważ wujek płacił dzieciom za seks, a one pieniądze przekazywały matce.

- Wszyscy są zszokowani. Nikt się tego nie spodziewał. Normalna rodzina – mówi jedna z sąsiadek rodziny. A inna dodaje: moim zdaniem te dzieci nie powinny być tutaj. Wiedziała o tym babka, wiedział dziadek, a matka prawdopodobnie pieniądze brała. Wiem, bo te dzieci się chwaliły.

Rodzina była pod opieką lokalnego ośrodka pomocy społecznej. Jednak mimo częstych wizyt, pracownicy socjalni nie dostrzegli żadnych niepokojących sygnałów.

- Nic nie wskazywało, żeby coś złego działo się w tym domu.. Trudno pogodzić się z tym, że coś takiego stało się na terenie gminy i nie zostało to zauważone. Jeśli dochodzi do takich sytuacji, to zadajemy sobie pytanie, czy mogliśmy coś jeszcze zrobić – mówi Wioletta Zakrzewska-Jarmuszkiewicz, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Starym Kurowie.

Pierwsze sygnały o tym, że w domu państwa C. nie wszystko jest w porządku, pojawiły się już w 2003 roku. Wtedy jednak nie udało się zgromadzić dowodów przeciwko wujowi.

- Ustaliliśmy, że już w 2003 roku było prowadzone postępowanie dotyczące właśnie molestowania seksualnego dziewczynek przez wujka. Jednak wówczas dzieci były bardzo małe. Sąd podjął próbę przesłuchania dziewczynek, ale one bardzo niewiele mówiły. W zasadzie milczały. Żadnych innych dowodów w sprawie nie było. Śledztwo zostało umorzone – informuje Małgorzata Czapiewska-Pacała, prokurator rejonowy w Strzelcach Krajeńskich.

Zmowa milczenia trwała przez kolejne lata. Zbrodnie wuja wyszły na jaw dzięki czujności pracowników Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, w którym uczyły się dzieci.

- Zostaliśmy powiadomieni przez ośrodek, że jest podejrzenie, że rodzeństwo C. jest molestowane seksualnie przez wujka. Zawiadomienie było spowodowane tym, że dzieci bały się wracać do domu – mówi Małgorzata Czapiewska-Pacała, prokurator rejonowy w Strzelcach Krajeńskich.

Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim skazał Jacka C. na 10 lat pozbawienia wolności oraz wydał 10-letni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych dzieci. Prokuratura jednak odwołała się od wyroku wnioskując o zaostrzenie kary oraz o wyrok bezwzględnego więzienia dla rodziców. Dziś zapadał nowy wyrok w tej sprawie. Jacek C. został skazany na 10 lat więzienia i zakaz zbliżania się do dzieci przez 10 lat, a rodzice na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5. Sąd pozostawił dzieci przy rodzicach.

- Rodzice dobrze wiedzieli, na co pozwalali. To co? Oni są na wolności, a jego posadzili? – dziwi się sąsiadka rodziny C.*

* skrót materiału

Reporter: Jan Kasia 

jkasia@polsat.com.pl