Odbiera rasowe psy. Troska czy chęć zysku?

Grzegorz B. z Pogotowia dla Zwierząt zajmuje się odbieraniem zwierząt, nad którymi znęcają się właściciele. Problem w tym, że nie zawsze działa zgodnie z prawem. Przybywa osób, które uważają, że B. zabiera zwierzęta nie z troski o ich los, lecz dla zysku. Mężczyzna usłyszał już pierwszy wyrok, w sądach toczą się kolejne sprawy. Mimo to Grzegorz B. działa dalej. Latem odebrał 86 psów panu Zbigniewowi Ponikwiali z Żor na Śląsku. Wszystkie miały rodowody.

- Sąd wymierzył karę za przywłaszczenie psów. W jednym przypadku o wartości 40 tysięcy złotych, w drugim wypadku o wartości 4 500 zł - mówi o wyroku dla Brzegorza B. Joanna Zaremba z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

Działalność Grzegorza B. z Pogotowia dla Zwierząt pokazywaliśmy już w Interwencji dwukrotnie. Grzegorz B. zajmuje się odbieraniem zwierząt, nad którymi znęcają się ich właściciele. Kłopot w tym, że bardzo często do zabrania psów czy kotów nie ma najmniejszych podstaw.

- Spraw, o których wiem, że zasiada na ławie oskarżonych o kradzież psów jest w tej chwili około 6, a około 400 postępowań administracyjnych, które toczą się z jego przyczyny. Pan B. twierdził, że psy były źle traktowane, a dalszy pobyt zagrażał ich życiu , co jest nieprawdą. Chcę udowodnić, że pan B. tak naprawdę wcale nie interesuje się zwierzętami, interesują go zyski z tych zwierząt – mówi Maria Sowińska, która pomaga osobom pokrzywdzonym przez Grzegorza B.

Rok temu pokazaliśmy historię pani Katarzyny Królak, której Grzegorz B. zabrał 12 psów rasowych. Kobieta do dziś zwierząt nie odzyskała.

- Psy przepadły, natomiast odbyła się jedna sprawa karna, a kolejna będzie 3 grudnia. Grzegorz B. jest oskarżony o przywłaszczenie sobie psów rasowych – mówi Katarzyna Królak.

O krok dalej w walce o swoje psy jest pani  Aneta Kalicka.  Nie odzyskała zwierząt, ale doprowadziła do skazania Grzegorza B. za ich przywłaszczenie.

- Chciał, żebym zrzekła się piesków, wtedy nie będę miała żadnych problemów. Nie zrobiłam tego, bo wiedziałem, że nie ma podstaw, by mi te zwierzęta odebrać. Urząd gminy nakazał zwrot piesków. Minął rok i niestety nie wróciły – opowiada Aneta Kalicka.

- Sąd w tej sprawie wydał wyrok nakazowy, w którym wymierzył panu skazanemu karę 10 miesięcy ograniczania wolności, z obowiązkiem wykonywania pracy użytecznej społecznie w wymiarze 24 godzin w stosunku miesięcznym, zasądził również w całości powództwo cywilne – informuje Joanna Zaremba z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

- Mam wyrok prawomocny, z klauzulą wykonalności. Ma mi oddać 45 tys. zł i odbyć 10 miesięcy prac społecznych. Moim zdaniem moje pieski zostały sprzedane do Niemiec. Jak je zabierał, to już był z kupcami, z Niemcami – twierdzi Aneta Kalicka.

Kolejną osobą, która czuje się poszkodowana przez Grzegorza B. jest Zbigniew Ponikwia z Żor na Śląsku. W sierpniu tego roku mężczyzna stracił zwierzęta ze swojej hodowli.

- Oszukali mnie. Zabrali 86 zwierząt, podczas przeszukania mojej posesji zostało skradzione 42 tysiące złotych i cała dokumentacja zwierząt. Wszystkie pieski miałem z rodowodem. Przyjechał do mnie z 3 busami i około 10  samochodami osobowymi. Było 30 stopni Celsjusza, a te psy były ładowane po 5 sztuk do klatki.

Złożyłem zawiadomienie do prokuratury. Toczy się postępowanie administracyjne. Miasto nie wyraża zgody, by te pieski były mu przekazane, więc powinny wrócić do mnie, choć wiem, że pan B. jeszcze nigdy żadnego psa nie oddał – mówi pan Zbigniew.

Dotychczas Grzegorz B. chętnie bronił swoich działań przed naszą kamerą. Tym razem jednak odmówił wypowiedzi. Mimo to pojechaliśmy do Tomaszowa Mazowieckiego. Tam działa prowadzone przez Grzegorza B. schronisko dla zwierząt. Niestety nie udało nam się go tam spotkać, a współpracownicy sprawy komentować nie chcą.

- Toczy się postępowanie delegalizacyjne stowarzyszenia Pogotowie dla Zwierząt. Dobieramy się również do innych organizacji, współpracujących z panem B. Chcemy pokazać ludziom, że jest to zorganizowana grupa przestępcza – mówi Maria Sowińska, która pomaga pokrzywdzonym przez Grzegorza B.

Reporter: Michał Bebło

mbeblo@polsat.com.pl