Góral specustawy się nie boi. Blokuje inwestycję

Awantura na Podhalu. Na pograniczu Szaflar i Nowego Targu od miesięcy nie może ruszyć budowa ronda oraz drogi do nowego centrum handlowego i już istniejącego osiedla. Wszystko przez byłego dzierżawcę jednej z działek. Tomasz Ż. nie bacząc na to, iż został wywłaszczony na mocy specustawy, ogrodził teren i nie wpuszcza nikogo.

- Zastosowanie specustawy umożliwiło przejęcie tej nieruchomości bez zgody właściciela. Co więcej, decyzja ta jest z zapisem rygoru natychmiastowej wykonalności. Działka zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego przeznaczona w całości jest pod drogę gminną. Dzierżawca odmawia jej wydania. Została ogrodzona, powstał tam kiosk, zasieki, jest tam też samochód - informuje Bartłomiej Garbacz, sekretarz starostwa powiatowego w Nowym Targu.

Droga gminna ma prowadzić do przyszłej galerii handlowej i kina oraz do przedsiębiorstw i budynków na pobliskim osiedlu. Natomiast rondo ma ułatwić wyjazd na Zakopiankę. W lipcu urzędnicy próbowali przejąć teren.  Jak się okazało - bezskutecznie.

Urzędnik: Przystępujemy do czynności!
Tomasz Ż.: Jak? Jak? Będziecie musieli mnie bić. Jest odwołanie wniesione, oświadczam panu, że jest odwołanie wniesione. Ten pan nie jest Bogiem!
Policjant: My wykonujemy polecenia tego pana.

- Była to gra na czas, polegająca na złożeniu wniosku bez podpisu. Wówczas organ musi wyzwać do uzupełnienia podpisu – mówi Bartłomiej Garbacz,  sekretarz Starostwa Powiatowego w Nowym Targu.

- W tych kruczkach prawnych jest pies pogrzebany. Jak się ma dobrych prawników, to można odwlekać i o to chodzi – dodaje Józef Figura, dziennikarz Tygodnika Podhalańskiego.

Po zastosowaniu specustawy większość spornej działki należy do gminy. Powstanie na niej droga. Reszta spornego terenu należy do wojewody. Na tej części znajdować się będzie rondo.

- Cały spór wynika stąd, że dzierżawca jest właścicielem marketu i występował na sesji rady miasta w obronie swojego interesu, dla niego wybudowanie kolejnej galerii to zagrożenie – twierdzi Waldemar Wojtaszek, wiceburmistrz Nowego Targu.

- Niedawno kupił dom handlowy Gorce i jest właścicielem jarmarku – dodaje Józef Figura, dziennikarz Tygodnika Podhalańskiego.

Okoliczni mieszkańcy zaapelowali do urzędników o jak najszybsze wybudowanie ronda i drogi. 80-letnia pani Maria ma kłopoty z poruszaniem się. Dla niej ważna jest nie tyle droga, co dobre chodniki.

- Nie chodzę, bo jestem po operacji kręgosłupa. Droga jest dziurawa. Byłoby dobrze, żeby zrobili wreszcie porządek. On blokuje, a skąd się tu wziął? On się wygłupia, jest biznesmenem, nigdy pola nie miał – uważa Maria Starmach, mieszkanka Osiedla Za Torem.

- Wszyscy mieszkańcy osiedlla skarżą się na uciążliwy wyjazd z drogi podporządkowanej na Zakopiankę. Ogrodzenie zasłania widoczność – dodaje inne mieszkanka osiedla, pani Elżbieta.

Usiłowaliśmy umówić się na wywiad z Tomaszem Ż. Nowotarski przedsiębiorca początkowo się zgodził, potem przesunął spotkanie na kolejny dzień, aż w końcu przestał odbierać telefon.  *

* skrót materiału

Reporter: Artur Borzęcki

aborzecki@polsat.com.pl