Jej dom zalewany jest odpadami z ubojni!

Krew, szczątki zwierząt, ptasie pióra i ich odchody. Takimi nieczystościami regularnie zalewany jest przyszły dom Elżbiety Kędziory z Piekoszowa niedaleko Kielc. Z tego powodu budynek do dziś stoi niewykończony. W pobliżu znajdują się dwie ubojnie oraz przyłącze do kanalizacji.

Elżbieta Kędziora mieszka w Piekoszowie, niedaleko Kielc. Kobieta marzyła o tym, by postawić dom dla siebie i swojej rodziny. Niestety, wprowadzenie się do budynku jest dziś niemożliwe.

- Jest to mój dom, jednorodzinny, który zaczęłam budować kilkanaście lat temu. Jest na etapie wykańczania, którego nie mogę dokonać, bo od kilku lat jestem zalewana ściekami – mówi.

Piwnica pani Elżbiety została zalana 12 razy. Pierwszy raz w maju 2014 roku, a ostatni – w zeszły piątek. Na podłodze były krew, pióra, szczątki zwierząt i odchody. Kobieta podejrzewa, że nieczystości mogą pochodzić z dwóch okolicznych ubojni.

- Było dużo takich gęstych odpadów. Często bywały to pióra, tłuszcz, skóry z kurczaków, całe wątroby – opowiada. Pani Elżbieta pokazała nam zalaną niedawno piwnicę. – Widać jeszcze pozostałości po zalaniu. Są teraz zamarznięte. To resztki poubojowe, poprzemysłowe. Widać fragmenty piór - wylicza.

- Na tej samej ulicy funkcjonują dwie ubojnie – mówi Ryszard Mularczyk, kierownik budowy domu pani Elżbiety.

Czy to możliwe, że ubojnie wylewają nieczystości do kanalizacji? Próbowaliśmy porozmawiać o tym z właścicielami obu zakładów.  

- Moje ścieki są dostarczane do kanalizacji na ulicy Słonecznej. Moje połączenie jest poniżej pani Kędziory. Mam zamontowane takie urządzenia jak separatory oczyszczające i na terenie zakładu przestrzegane są zasady surowca – twierdzi Mirosław Kanarek, właściciel ubojni drobiu.
Z właścicielem drugiej ubojni nie udało nam się porozmawiać.

- Zdarzało się kilkakrotnie, że właściciel jednej z ubojni przysyłał pracowników, którzy dokonywali uprzątnięcia i odkażania. Po jakimś czasie właściciel nie pozwolił na to, by zwrócić mu uwagę. Zwracałam się więc do Zakładu Usług Komunalnych (ZUK- red.), który obiecał, że usunie przyczynę zalewania mojego budynku. Później prezes powiedział, że ma zamiar wszcząć procedurę odcięcia mnie od kanalizacji – mówi Elżbieta Kędziora.

Pytamy prezesa, czy jego zdaniem pani Elżbieta jest winna całej sytuacji?

- Winny jest inwestor, który zlecił niewłaściwemu usługobiorcy wykonanie tego przyłącza. Zarządzam publicznymi finansami, póki nie jest udokumentowane, że przyłączenie zostało wykonane prawidłowo, nie mogę wydawać pieniędzy na naprawę tego stanu rzeczy - tłumaczy Jerzy Wijas, prezes Zakładu Usług Komunalnych w Piekoszowie.
Reporter: Przy podpisaniu umowy nie zwrócił pan wcześniej uwagi na to, że brakuje dokumentów odnośnie ekspertyz technicznych, co do prawidłowości wykonania przyłącza?
Prezes: Proszę pana, było to w 2013 roku. To zapytanie nie jest do mnie, tylko ówczesnego szefa.
Reporter: Ale teraz pan przyjmuje to z całym inwentarzem, również to co poprzedni szef robił. Prezes: Dlatego reguluje te relacje, choćby poprzez to wykluczenie.

Odcięcie od kanalizacji to nie jedyny problem. Pani Elżbieta obliczyła, że przez zalania straciła dotychczas ok. 12 tys. zł. To koszt remontu, czyszczenia i wymiany zniszczonych przedmiotów. Kobieta boi się, że kolejne zalanie jest tylko kwestią czasu. 

- To jest ogromny skandal, że pani w ciągu trzech lat jest zalewana ściekami i ZUK nie podjął skutecznych działań, by temu zapobiec – informuje Aleksander Sieradzan, radny Gminy Piekoszów.

- Naszym zdaniem przyczyna leży gdzieś po stronie wady kanalizacji. Aż się prosi o monitoring sieci kanalizacji, żeby można było znaleźć przyczynę tej przykrej sytuacji. Jeżeli monitoring sieci wykazałby, że nie ma wad po stronie przyłączenia, wówczas pogłębialibyśmy temat, czy któraś z ubojni nie narusza prawa – wyjaśnia Jarosław Sułek, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kielcach.

- W tej chwili takie mam uczucie, jakbym wchodziła to zakładu utylizacji, a nie do domu – podsumowuje Elżbieta Kędziora.*

* skrót materiału

Reporter: Marcin Łukasik

mlukasik@polsat.com.pl