Bili, gwałcili, torturowani. Trzy osoby zatrzymane ws. zabójstwa 32-latka

Jest 17 grudnia zeszłego roku. Około godziny 15 na leśnej łące przypadkowi przechodnie odnajdują zmasakrowane ciało 32-letniego Pawła T. Już na pierwszy rzut oka widać, że padł on ofiarą brutalnego morderstwa.

- Krew to leciała i nosem, ustami i oczami. Cały był siny i spuchnięty. Jak policjanci przy nas dzwonili na komendę, to mówili, że rodzina jest im znana, że dwa dni temu zgłosiła zaginięcie. Czyli, oni dwa dni już znęcali się nad nim – opowiada kobieta, która odnalazła ciało.

- Zwłoki mężczyzny były skrępowane taśmą klejącą, miał ją na dłoniach, rękach, na szyi, czyli był związany albo przywiązany do czegoś – dodaje Ryszard Godlewski, dziennikarz Agencji Reporter.

Mężczyzna był obnażony od pasa w dół. Mordercy znęcali się nad nim przez wiele godzin. Przed śmiercią torturowali oraz gwałcili ofiarę. Rozpoczęło się śledztwo oraz obława na sprawców.

Okazało się, że za zbrodnią stoi Galina J., 39-letnia Białorusinka od 15 lat mieszkająca w Polsce. Matka trojga dzieci. Ofiarą był jej były partner. W zabójstwie pomagało jej dwoje znajomych: 31-letnia Natalia M. i 25-letni Michał W.

- Ona nie ma serca, sumienia, nie ma nic! To jest pusty człowiek. Bardzo trudna osoba, która
biła, darła, ja też dostałam - mówi była teściowa Galiny J.

- To był nieobliczalny człowiek, głupia – dodaje sąsiad Galiny J.
    
Natalia M. wywabiła mężczyznę z domu. Został on napadnięty i pobity. Skrępowano go i wrzucono do bagażnika.

- Te osoby przyznały się do winy, z tym że mężczyzna (Michał W.) nie przyznał się do zgwałcenia. Przyznał się do zabójstwa – informuje Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

- Jest to zrozumiałe, gdyż będąc w tym szemranym środowisku, ci ludzie doskonale znają ten kodeks więzienny i wiedzą, w jaki sposób traktowany jest gwałciciel – ocenia Ryszard Godlewski, dziennikarz Agencji Reporter.

Cała trójka została zatrzymana jeszcze tego samego dnia. Galina J. i Michał W. usłyszeli zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Natalia M. podejrzana jest o pomoc w morderstwie. Teoretycznie wszystkim grozi więc dożywocie.*

* skrót materiału     

Reporter: Rafał Zalewski

rzalewski@polsat.com.pl