Droga kosztem pani Barbary. Dostała tylko część obiecanego odszkodowania

Wyburzono jej dom pod budowę obwodnicy i chociaż się nie odwoływała, to dostała tylko część pieniędzy z odszkodowania. Bo budowę drogi oprotestowały inne, niezwiązane z nią osoby… Pani Barbara dostała tylko 70 proc. obiecanego odszkodowania, przez co nie jest w stanie kupić nowego domu.

Barbara Oczkowicz ma 62 lata. Jest wdową. Przez ponad 40 lat mieszkała w Piaskach, niewielkiej wsi niedaleko Kielc. Dziś po jej domu nie został nawet ślad.

- Dom miał 10 na 6 metrów. Miałam 3 duże pokoje, kuchnię, łazienkę, garaż – wspomina.

Ponad 350 tys. zł odszkodowania

Okazało się, że przez dom pani Barbary ma przebiegać łącząca trzy duże drogi obwodnica Jędrzejowa. Kobietę wywłaszczono na mocy specustawy, a w listopadzie zeszłego roku wojewoda ustalił odszkodowanie za dom i 10 arów działki.

 - Łącznie jest to 355 534 zł plus doliczone 10 000 zł z racji zamieszkiwania w budynku mieszkalnym, który znajduje się na tej nieruchomości – informuje Diana Głownia, rzecznik prasowy wojewody świętokrzyskiego.

Pani Barbara spakowała się i już w grudniu opuściła dom. Nie odwoływała się, więc liczyła, że szybko będzie mogła kupić inny budynek. Ale okazało się, że kobieta otrzyma póki co tylko 70 proc. odszkodowania. Bo chociaż jej decyzja odszkodowawcza jest ostateczna, to ta na budowę drogi – nie!

- Przepis stanowi, że całość odszkodowania można wypłacić tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy decyzja ma charakter ostateczny. W żadnym innym przypadku nie można tego uczynić – mówi Diana Głownia, rzecznik wojewody świętokrzyskiego.

 - To jest niesprawiedliwość, bo ona powinna dostać jeszcze podziękowanie i w całości wziąć pieniądze, by urządzać sobie życie. A ona w tej chwili nie może – ocenia Wacław Kędra, mieszkaniec wsi Piaski.

Inwestycja budzi kontrowersje 

Bez całości wypłaconej kwoty pani Barbara nie może nic zrobić. Decyzja o budowie nie jest prawomocna, bo inwestycja w środku wsi budzi dużo kontrowersji. Kobieta nie rozumie jednak, dlaczego skargi innych mieszkańców blokują wypłatę jej odszkodowania.

- Było kilka odwołań, głównie jeżeli chodzi o przebieg trasy, o zastosowanie innego  rozwiązania, o skanalizowanie drogi obwodowej, jest szereg różnych odwołań – informuje Karol Rożek z Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.

- Będący w sporze mieszkańcy tak tej sprawy nie zostawią, będą się odwoływać nawet do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości – mówi Wacław Kędra, mieszkaniec wsi Piaski.

 Miesięcznie płaci 800 zł za wynajem

 - Jakbym miała całość pieniędzy, tobym sobie kupiła dom, ale za taką małą sumę nic sobie nie kupię – tłumaczy pani Barbara. 

 Od grudnia kobieta wynajmuje za 800 zł plus rachunki domek w Jędrzejowie, więc z każdym miesiącem pula otrzymanych pieniędzy topnieje. Ale to nie koniec problemów. Za chwilę pani Barbara pozostanie znów bez dachu nad głową, bo jej umowa najmu kończy się w maju. *

 * skrót materiału

ibrachacz@polsat.com.pl

 

Oglądaj inne reportaże tego reportera

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX