Kilkadziesiąt godzin czekania na granicy. Pomagają okoliczni mieszkańcy

Po tym jak rząd zdecydował się na zamknięcie granic, na polsko-niemieckich przejściach w Olszynie, Słubicach czy Jędrzychowicach utknęły setki ciężarówek, autobusów, samochodów osobowych. Kierowcy, często bez wody i jedzenia, czekali nawet po kilkadziesiąt godzin na wjazd do Polski. Z pomocą ruszyli im okoliczni mieszkańcy dostarczając wodę i jedzenie. Byliśmy tam z kamerą.

- Do granicy 20 kilometrów w 37 godzin – opowiadał pan Adam, kierowca ciężarówki

- Niemiecka policja i czerwony krzyż zaczęli działać, ale zdecydowanie za późno. Więc wszyscy mieszkańcy Zgorzelca, ale również mieszkańcy z Goerlitz skrzyknęli się i pojechali im pomagać – powiedziała Justyna Orlik, przedstawicielka organizacji „Widzialna Ręka - Zgorzelec”.

Jeszcze kilka dni temu na granicy w Jędrzychowicach korek sięgał nawet 95 kilometrów. To wtedy spontanicznie zaczęli pomagać okoliczni mieszkańcy. Zebraną żywność i wodę rozdawali kierowcom.

- Do wczoraj, do wieczora byłem 40 godzin na nogach. Ważne, żeby ulżyć tym chłopakom, którzy siedzą po kilkanaście godzin w samochodach. Nie mają toalety, nie mają wody do wymycia się i wielu, wielu innych rzeczy. Staramy się to na bieżąco uzupełniać – tłumaczył rozdający jedzenie na autostradzie pan Tomasz.

- Kierowcy nam dziękują, cieszą się. Bardzo widać, że są zmęczeni – powiedziała pani Sylwia, również rozdająca jedzenie.

- Nie wiem, ile tu już stoję, bardzo długo, za długo – przyznał pan Mariusz, kierowca ciężarówki.

- Podobno tutaj było 60 kilometrów korka. Ta pomoc to duże ułatwienie dla nas, ponieważ nie ma tutaj dostępu do wody i innych rzeczy. Tylko to, co mamy w samochodzie. Pomagają ludzie, noszą napoje, ciepłe posiłki – dodał inny kierowca - pan Kamil.

Wolontariusze pomagali również w nocy. Także towarzyszyliśmy im z kamerą.

Wolontariusz: Masz tutaj całą paczkę. Słodycze, wodę, owoce, masz pasztecik.

Kierowca: Trąbimy w podziękowaniu dla ludzi! Trąbimy, klakson!

 

Wolontariusz: Wytrwałości!

Kierowca: To dla was wytrwałości. W podziękowaniu, jak masz klakson, to trąbimy, dla ludzi, taki gest.

 

W piątek, 20 marca przed godziną 22 korek w Jędrzychowicach nadal miał ponad 50 kilometrów. Dla kierowców ciężarówek granice zostały otwarte. Cały czas kontrolowani są kierowcy samochodów osobowych.

- Zwolnieni z kontroli na granicy są kierowcy, którzy realizują międzynarodowy transport drogowy. Jest to decyzja, która została podyktowana koniecznością zapewnienia płynności dostaw – poinformowała mjr Joanna Konieczniak z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Oglądaj inne reportaże tego reportera

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX