Parkowali przed blokiem za darmo przez 20 lat. Teraz muszą płacić

Trzy tygodnie temu mieszkańcy osiedla w Redzie obudzili się w nowej rzeczywistości. Na jedynym, ogólnodostępnym i od 20 lat darmowym parkingu, postawiono parkometry. Mieszkańcy są oburzeni. Twierdzą, że gdy kupowali lokale, parking przedstawiano jako darmowy.

- Kupując mieszkanie, deweloper nam wskazywał jako miejsce parkingowe dokładnie to miejsce. Niestety po 20 latach sytuacja się zmieniła i to radykalnie z dnia na dzień. Tabliczka stanęła, parking płatny, opłata 3 zł za godzinę albo 150 zł za miesiąc – opowiada Piotr Cholawo.

- Gdy wróciłem z pracy, okazało się, że mam nagle płacić za parking trzy złote za godzinę. Nie zauważyłem tego. Oczywiście nie zapłaciłem. Dalej tu parkuję, no a gdzie mam parkować? Jeżeli od samego początku mieliśmy zapewnione miejsca na osiedlu, wszyscy mieli za darmo – mówi Sergiej Kruczkow.

ZOBACZ: Dzieci czekały na Mikołaja. Paczki nigdy nie dotarły

Michał Żołnierewicz na parkingu zostawiał dwa auta. Stały tam, gdy montowano tablice informujące o opłatach.

- Wyjechałem z rodziną na ferie. Przyjechałem w poniedziałek, patrzę, a każde z aut ma 4 wezwania, w sumie 1600 złotych do zapłaty - wskazuje.

Płatne stały się również miejsca dla osób z niepełnosprawnościami. Jedną z nich jest pan Mariusz – dla niego miesięczna stawka wyznaczona przez zarządcę parkingu to duża kwota.

- Nie stać, żeby postawić samochód u mnie pod blokiem na parkingu i płacić miesięcznie 150 złotych. Nie mogę podjąć pracy, bo nie jestem po prostu w stanie. Byłem marynarzem przez 40 lat. I teraz w związku z tym wyjechać na statek, na jakiś kontakt, nie jestem w stanie, bo musiałbym wziąć z sobą chyba walizki lekarstw. Żyjemy z emerytury żony za 3 tys. zł – opowiada Mariusz Gostkowski.

- Mąż w grudniu kończy 65 lat i dopiero będzie miał prawo do emerytury. W związku z tym, że boli go kręgosłup, to raczej nie nadaje się do żadnej pracy, bo nie przejdzie też świadectw medycznych, które są wymagane od pracodawcy. Byliśmy przekonani, że ten parking jest dla mieszkańców. I do tej pory był – dodaje Dorota Gostkowska.

ZOBACZ: Z dachu nad głową niewiele zostało. Małżeństwo walczy o byt

Mieszkańcy osiedla czują się oszukani, gdyż zapewniano ich, kiedy kupowali mieszkania, że mają zagwarantowane miejsca parkingowe. Deweloper dziś jednak twierdzi zupełnie coś innego.

- W folderach, które firma zachwalała i którymi przyciągała mieszkańców, były zapewnione miejsca na parkingu – twierdzi Mariusz Walczak, mieszkaniec osiedla.

- Były foldery reklamowe i było tam, że tam jest parking. Nie było mowy, że to jest płatny parking. Nikt nikomu nie powiedział, że on będzie płatny. Wszystko miało być dla mieszkańców – podkreśla Dorota Gostkowska.

- No to proszę pokazać taki folder, bo poza tymi informacjami pochodzącymi ze źródeł, można by powiedzieć, medialnych, czy z jakiejś wypowiedzi mieszkańców, to niestety nie stoi to w zgodzie z faktami, bo takiej informacji w prospekcie informacyjnym nie było. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to może przedstawić na tę okoliczność jakiekolwiek dowody. Te miejsca były ogólnodostępne, są ogólnodostępne, teraz będą odpłatne – odpowiada adwokat Marcin Szyling, pełnomocnik dewelopera.

ZOBACZ: Kotłownia się sypie, a mróz z natarciu. Mają 12 stopni w mieszkaniach!

Burmistrz Redy nie widzi skutecznego rozwiązania. Jedyna możliwość to odkupienie gruntów przez miasto. Cena jest jednak zaporowa.

- Tutaj, mówiąc prosto z mostu, nierealne jest, żeby miasto kupiło ten parking, bo byłby wystawiony bodajże za 7 milionów plus jakieś tam dodatkowe kwoty pewnie w hipotece. Tu każda działka jest obciążona dość znaczną hipoteką – tłumaczy Mateusz Richert, burmistrz Redy.

Przedstawiciele wspólnot będą negocjować z zarządcą parkingu. Czas pokaże, czy uda się osiągnąć porozumienie.

- Prawdopodobnie nie da się nic z tym zrobić, bo to jest teren prywatny i właściciel ma prawo zrobić tam, co chce. Więc małe są szanse na to, żeby było inaczej, chyba że rzeczywiście wspólnoty dogadają się i jakoś wykupią ten teren – mówi Dorota Gostkowska.

Oglądaj inne reportaże tego reportera

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX