Baza przeładunkowa w środku osiedla. Mieszkańcy mają dość

Mieszkańcy Turzy Śląskiej mają we wsi prężnie rozwijającą się firmę transportowo-logistyczną. W środku osiedla domów jednorodzinnych powstała baza przeładunkowa, parkingi dla ciężarówek, chłodni i agregatów. Od roku trwa ostry konflikt. Mieszkańcy narzekają na rozjeżdżające drogę tiry i hałas, jaki wywołują.

- To jest potężna firma transportowa, a nie żadne usługi. Intensywnie robi się w sobotę, niedzielę, dlatego że transporty tych kwiatów przyjeżdżają przede wszystkim z zagranicy, z Holandii. Na poniedziałek trzeba to rozwieść na połowę Polski, to jest potężny przedsiębiorca, jeden z największych, w Polsce albo największy jeżeli chodzi o florystykę – mówi pan Andrzej okoliczny mieszkaniec.

- Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dopuszcza na całym obszarze Gminy Gorzyce możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, jako funkcję uzupełniającą, do zabudowy mieszkaniowej, jednorodzinnej – zaznacza Daniel Jakubczyk, wójt Gminy Gorzyce.

Posesja pani Marzanny jest podtapiana, bo sąsiad utwardził grunt pod ciężarówki i woda nie ma ujścia. Z kolei ciężarówki rozjeżdżają prywatną drogę.

- Proszę sobie wyobrazić, ile tu jest tej wody, że przelewa się przez te krawężniki i leje do nas do domu. Tiry, jak zjeżdżają z głównej ulicy, jednocześnie wjeżdżają na moją drogę żłobiąc w niej dziury. Co jakiś czas prosiliśmy, żeby nam to zasypali, ale wiadomo tir przejedzie raz, drugi i jest to samo – opowiada pani Marzanna.

ZOBACZ: Obowiązkowe widzenie z matką. „Musimy go zmusić, żeby nie dostać kary”

Firma zaczynała 30 lat temu od przydomowej działalności po jednej stronie ulicy. Obecnie - już po drugiej stronie - znajduje się przeładunek i parkingi. A na działalność w tym miejscu nie ma zgody mieszkańców. W dodatku kontrola Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wykazała, że spółka budowała bez pozwoleń.

- Każdemu właścicielowi, czy sprawcy samowoli trzeba dać możliwość legalizacji. Taką możliwość żeśmy dali. Nie zostały złożone dokumenty legalizacyjne w określonym terminie, w związku z tym wydany został nakaz rozbiórki i na dziś jest to w odwołaniu w drugiej instancji. Muszą być spełnione warunki do prowadzenia działalności, pierwszy to zgodność z planem zagospodarowania przestrzennego – informuje Mieczysław Widenka, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Wodzisławiu Śląskim.

ZOBACZ: Nie była adwokatem, a brała pieniądze. Dziś okupuje mieszkanie

To oświadczenie prezesa spółki, która zarządza bezą przeładunkową:

„Dla jasności sytuacji podaję, że Spółka nie wybudowała miejsc postojowych bez pozwolenia. Pierwotnie plac utwardzony służył jako teren bez określonego przeznaczenia dla potrzeb przedsiębiorstwa, a na takie działanie nie wymaga się decyzji administracyjnych. (…) Jeśli były, albo są, uchybienia stwierdzane przez organy do tego upoważnione, Spółka podejmuje adekwatne kroki.”

- Inwestor złożył skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na postanowienie organów nadzoru budowlanego. Na obecnym etapie sprawy kluczową kwestią sporną jest to, jakie obiekty zostały wybudowane. Czy tak jak twierdzi inwestor mamy do czynienia z utwardzeniem terenu, które nie wymaga pozwolenia na budowę, czy też mamy do czynienia z parkingiem dla samochodów ciężarowych i osobowych na kilkanaście stanowisk. To są elementy stanu faktycznego, które są kluczowe do rozstrzygnięcia – wyjaśnia Paweł Kornacki z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.

ZOBACZ: Zwrot w sprawie śmierci Polki w Londynie. Co skrywał jej włos?

Działalność firmy nie jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Ten fakt powinien potwierdzić wójt w postępowaniu administracyjnym, które się przedłuża. Brak tej decyzji wstrzymuje chociażby działania inspektorów ochrony środowiska.

- Nagrania (wykonane przez mieszkańców – red.) na pewno są dowodem na to, że coś się dzieje i kluczowa tam jest kwestia zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Postępowanie administracyjne, które toczy się w urzędzie gminy ma rozstrzygnąć, czy ta firma w ogóle powinna w tym miejscu funkcjonować. Ta ocena jest pierwsza, poprzedza wszystkie kolejne działania – tłumaczy Małgorzata Zielonka z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach.

Niezadowoleni mieszkańcy złożyli z prokuraturze zawiadomienie przeciwko wójtowi.

- Chodzi o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień, bowiem wójt, kiedy pierwszy raz mu zasygnalizowaliśmy co tu się tutaj dzieje, powinien z urzędu od razu wszcząć postępowanie administracyjne, a nie czekać 10 miesięcy. On przez te miesiące nic nie zrobił - tłumaczy pani Karina, mieszkanka Turzy Śląskiej.

ZOBACZ: Trzy uniewinnienia, ale to nie koniec. Sprawa Ewy Tylman znów otwarta

Działalność bazy przeładunkowej dla kwiatów wywołała społeczny konflikt. Z jednej strony są mieszkańcy, z drugiej wójt i przedsiębiorca. Na ostatniej sesji Rady Gminy Gorzyce, radni głosowali nad studium, co do przyszłości spornego miejsca.

- Na ostatniej sesji było głosowanie nad studium, które nie zostało przyjęte i to jest bardzo istotne i bardzo ważne do podkreślenia, bo nie zostało przyjęte również przez głosy radnych, którzy są w nieformalni koalicji z panem wójtem. Ważna w tej kwestii jest właśnie odpowiedzialność radnych, żeby radni wiedzieli, że każdy ich głos jest ważny i że biorą odpowiedzialność za życie tych ludzi – mówi Fryderyk Kamczyk, dziennikarz Nowin Wodzisławskich.

Reporter: Jeżeli radni, a także społeczność mówi nie, nie chcemy takiego dużego przedsiębiorcy w naszym siedlisku?

Daniel Jakubczyk, wójt gminy Gorzyce: To efektem tego mamy ostatnią uchwałę Rady Gminy i wskazanie wójtowi Gminy tego kierunku, w którym powinien pójść, przedstawiając ostateczną wersję projektu dokumentu, czyli wyłączenie możliwości na tym terenie przekształcenia w strefę handlu, usług, rzemiosła.

Reporter: Działalności gospodarczej też, takiej wielkiej. Pan to zrobi?

Wójt: Ale to już się dzieje, bo w tej chwili pracownia projektowa kończy po prostu projekt tego dokumentu. Dokument nie przesądza jeszcze możliwego sposobu zagospodarowania działki, bo zrobi to plan zagospodarowania przestrzennego. W efekcie tych przeprowadzonych głosowań poznałem do jakich rozwiązań będzie większość, do jaki nie będzie większości.

ZOBACZ: Zaufali adwokatowi. Stracili ogromnie pieniądze

To fragment oświadczenia Prezesa Spółki

Dla jasności sytuacji podaję, że Spółka nie wybudowała miejsc postojowych bez pozwolenia. Pierwotnie plac utwardzony służył jako teren bez określonego przeznaczenia dla potrzeb przedsiębiorstwa, a na takie działanie nie wymaga się decyzji administracyjnych. (…) Jeśli były, albo są, uchybienia stwierdzane przez organy do tego upoważnione, Spółka podejmuje adekwatne kroki. (…) Rzekomi mieszkańcy i Radni mieliby nie chcieć bazy transportowej, której nie ma i bazy przeładunkowej, której nie ma?! Jest normalnie działające przedsiębiorstwo handlujące kwiatami.”

- Ten, który płaci mniejsze podatki nie liczy się tak jak ten, który płaci większe. Wielokrotnie wójt nam to mówił, przecież on tyle ludzi zatrudnia, on tyle podatku płaci… - komentuje pani Karina, okoliczna mieszkanka.

Oglądaj inne reportaże tego reportera

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX

 

XXXX XXXXXXX XXXXXX XX XXX XXX XXXX XXXX XXXXX

 

XXX XXXX X XXXXXXX XXXXXXXX XXXXXXX X XXXXX